Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
maliszkowy
18:49
W Nagim lunchu Cronenberga jest taka scena, w której bohaterowie pisarze spierają się o to, jak powinno się pracować nad tekstem. Jeden twierdzi, że każda poprawka jest cenzurowaniem własnych myśli, tych najszczerszych i najprawdziwszych. Z kolei dla drugiego mozolne szlifowanie zdań to rezultat poczucia winy wobec czytelnika; winy, że to, co mu oferujemy, wciąż nie jest wystarczająco dobre. Cały ten dialog podsumowuje dyskusję równie starą, co sama literatura – czy pisarzowi bliżej do wieszcza czy do rzemieślnika?
— Niewinni Czarodzieje
Reposted fromroxanne roxanne

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl